Jaki kupić aparat?
| Ludzie listy piszą |
Jedne z najczęściej zadawanych pytań przez początkujących fotografów. Czym kierować się przy wyborze aparatu? Jaki kupić na początek obiektyw? Canon czy Nikon? Chcesz wiedzieć co odpowiadam? Czytaj dalej...
Pytanie o aparat dla początkującego fotografa to pytanie, które otrzymuję od czytelników Poradnika Fotografa najczęściej. Również szperając po fotograficznych forach zauważyłem, że taki wątek pojawia się wszędzie i jest systematycznie odświeżany.
A co można przeczytać w tych wątkach? „Kup (tu pada konkretny model). Jest najlepszy!”, „Kup Canona”, „Kup Nikona”. I w zasadzie tyle. A jeżeli ktoś zaczyna swoją fotograficzną drogę od lustrzanki to na dzień dobry jest załamywany informacją, że musi wydać dodatkowe 1500zł na obiektyw, bo inaczej zdjęć się nie da robić, bo obiektyw kitowy (czyli taki otrzymany w zestawie) do niczego się nie nadaje. Taa... Pewnie ma szkła zamalowane na czarno.
Te wszystkie rozważania to dla mnie rozprawy „o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia”. Jeżeli ktoś zaczyna dopiero fotograficzną przygodę, to przede wszystkim powinien kierować się wygodą no i oczywiście ceną. Myślę, że w 90% przypadków lepszym rozwiązaniem będzie kompakt, ze względu na swoją poręczność. Oczywiście lustrzanka da większe możliwości, ale prawdopodobnie przez pierwszy rok nikt początkujący nie będzie potrafił ich wykorzystać. Po co więc inwestować w taki aparat? W dodatku aparat może okazać się niewygodny, niepraktyczny i może zniechęcić do dalszego fotografowania. I co wtedy? Lustrzanka używana po roku traci potwornie na wartości i w ogóle ciężko ją sprzedać.
Uważam, że na początek najlepiej pobawić się kompaktem. Jakim? Wygodnym! Z wszystkich możliwych bajerów warto jedynie zwrócić uwagę na to czy będzie w nim możliwość manualnego lub półautomatycznego ustawiania parametrów ekspozycji. Pełny automat nie da żadnych możliwości nauki i rozwijania się w kierunku lepszego fotografowania.
Dopiero gdy złapie się bakcyla warto rozglądać się za bardziej zaawansowanymi rozwiązaniami. Wie się wtedy już więcej o fotografii, wie się co się chce i lubi fotografować i jest większa szansa na to, że nie zostanie się naciągniętym przez sprzedawcę na droższy, niepotrzebny model aparatu.
Istnieje jeszcze jeden rodzaj manii sprzętowej. Canon vs Nikon. W zasadzie w tej chwili nie ma już o co się kłócić. Spory między użytkownikami obu marek pochodzą z zamierzchłych czasów. Gdy ja decydowałem się na zaawansowany aparat wyższość wzięła waga sprzętu. Canon był znacznie lżejszy od konkurencji. Teraz już tej różnicy nie ma. Ale czy to znaczy, że gdybym wybrał Nikona to robiłbym gorsze lub lepsze zdjęcia? To nie ma żadnego znaczenia. Każdy aparat da doskonale wyniki gdy tylko nauczysz się go dobrze wykorzystywać.
Wkurzają mnie wypowiedzi fotograficznych szpanerów, którzy przechwalają się jakimś super modelem aparatu i twierdzą, że wszystkie modele niższe to się do niczego nie nadają. Owszem, dobry aparat ułatwia pracę, ale to są w stanie docenić chyba tylko zawodowcy. Jestem zdecydowanie zdania, że szpanować powinno się dobrymi zdjęciami a nie sprzętem. To w końcu fotograf robi zdjęcie a nie aparat.
Podsumowując:
Kup taki aparat na jaki Cię stać, bez specjalnego wysilania się. Zwróć tylko uwagę na to, żeby nie była to całkowita „małpa”. Dobrze jest mieć wpływ na ustawianie parametrów takich jak przesłona czy czas naświetlania. Zadbaj też, żeby aparat był wygodny i łatwy w obsłudze. I jeszcze jedna ważna uwaga. Nie kieruj się ilością megapikseli. Powyżej 6mpx nie widać różnicy przy fotografowaniu amatorskim, a za większe matryce trzeba płacić.
A po co przepłacać jeśli nie widać różnicy? ;) A jeżeli chcesz kupić lustrzankę, to wcale nie musisz kupować od razu innego obiektywu. Obiektyw kitowy powinien Ci wystarczyć na pierwszy rok. Możesz najwyżej dokupić obiektyw o dłuższych ogniskowych.
Na koniec jeszcze jedna ciekawostka, która niedawno obiegła chyba całą fotograficzną Polskę. Oczywiście nie chodzi o sam aparat tylko o ciekawą opinię:)





