Domowe ZOO
| Jak to się robi? |
Jedne z najczęściej i najchętniej oglądanych zdjęć w internecie to zdjęcia naszych domowych pupili. Chyba nie ma osoby, która nie dostała albo sama nie wysłała komuś zdjęcia ze ślicznym kotkiem lub innym śmiesznym zwierzątkiem. A największą radość sprawia chyba pokazywanie znajomym swoich zwierzaków. Nie czułem tego jakoś do momentu, aż stałem się posiadaczem dwóch ślicznych kociaków. Jeszcze zanim sprowadziłem do domu pierwszą kotkę, miała już swojego bloga. Jeżeli ktoś lubi koty, to zapraszam na www.KotDoskonaly.pl.Jak fotografować swoje zwierzaki? Dziś skupię się na kotach.

Żeby uchwycić najciekawsze momenty z życia kota, trzeba w zasadzie być cały czas w gotowości i mieć aparat zawsze pod ręką. Nigdy nie wiadomo, kiedy nasz kot wywinie jakiś nowy numer albo zacznie walczyć z jakimś wyimaginowanym napastnikiem. Na poniższym zdjęciu moja młodsza kotka wystraszyła się okruchów. Ponieważ stałem obok z aparatem, natychmiast zrobiłem zdjęcie. Pierwotnie było skadrowane w poziomie i dopiero podczas obróbki przekadrowałem je do pionu. Sposób ten warto stosować, gdy fotografowany obiekt znajduje się blisko ściany. Podczas robienia zdjęcia w pionie wysunięta w bok lampa błyskowa pozostawiłaby wyraźny cień za obiektem - w tym wypadku za kotkiem. Lampa nad obiektem takiego cienia nie pozostawia.

Jeżeli warunki na to pozwalają, zdecydowanie wolę fotografować bez lampy błyskowej. Światło nie jest wtedy ostre i zdjęcia są dużo bardziej plastyczne. Na poniższym zdjęciu warto też zwrócić uwagę na kadrowanie. Długie pudełko wyglądałoby zdecydowanie mniej atrakcyjnie, gdyby ustawić je w kadrze pionowo. Czasami warto podłużne obiekty kadrować skośnie. Robiąc to zdjęcie zwróciłem jeszcze uwagę na to, żeby w kadrze nie pojawiły się zbędne detale, takie jak kawałek biurka, fotela czy kocie zabawki.

Czasami, gdy kot jest leniwy, można sobie pozwolić na dodatkowe oświetlenie. Kolejny kot leżał tyłem do okna i żeby go oświetlić z przodu, potrzebowałem światła odbitego. Do tego celu użyłem fotograficznej srebrnej blendy, ale równie dobrze sprawdzają się wszelkie białe płaszczyzny. Bardzo popularną blendą jest styropian.

Gdy kot śpi, możemy spokojnie poeksperymentować. Kotek poniżej został przeze mnie sfotografowany przy użyciu statywu i latarki, tak jak budzik opisany w jednym z poprzednich wpisów.

O zdjęciach studyjnych nie będę się rozpisywał. Kotka można tu potraktować jak każdy inny przedmiot, z tą tylko różnicą, że trzeba się uzbroić w cierpliwość i dobrze mieć asystenta do zabawiania i ewentualnego łapania obiektu fotografowania.





