HDR czyli świat widziany dokładniej
| Cuda, cuda... obrabiają |
Całkiem niedawno pojawiła się nowa technika fotografowania zwana HDR (High dynamic range). Polega ona na wielokrotnym fotografowaniu tej samej sceny przy różnych parametrach naświetlania i połączeniu w komputerze tych zdjęć w celu wyciągnięcia szczegółów zarówno ze świateł, jak i z cieni.HDR-em zainteresowałem się bardzo niedawno i do tej pory zrobiłem tym sposobem dosłownie kilka zdjęć. Ale na ich podstawie mogę już podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Uważam, że daje on ogromne możliwości przy fotografowaniu cyfrówkami. Fotografowanie na tradycyjnych kliszach pozwalało na uzyskanie znacznie większej rozpiętości tonalnej obrazu. Cyfrówki niestety spłaszczyły te możliwości. Przy fotografowaniu mocno kontrastowych scen zawsze traci się albo szczegóły w jasnych partiach zdjęcia albo w ciemnych. To bywa bardzo kłopotliwe przy fotografowaniu między innymi krajobrazów przy zachmurzonym niebie. HDR jest idealnym sposobem na poradzenie sobie z tym problemem.

Jak widać, nawet w pochmurny dzień można zrobić zdjęcie chmur nie tracąc żywego koloru zieleni. Bardzo łatwo przesadzić z efektami podczas obróbki HDR, ale zachowując rozsądek można stworzyć bardzo fajne obrazy. Osobiście ciągle mam sentyment do zdjęć czarno - białych czasami zwanych szaro - burymi i chętnie rezygnuje z żywych kolorów na zdjęciach.

Technika ta świetnie sprawdza się podczas fotografowania nocnego miasta.

Do robienia zdjęć w HDR niezbędny jest statyw i to niezależnie od tego czy fotografujemy w dzień czy w nocy. Po nałożeniu na siebie zdjęć muszą dokładnie pokrywać się sfotografowane obiekty. Dlatego nie stosuje się tej techniki przy fotografowaniu ludzi. Zdarza się jednak, że warunki oświetleniowe ułożą się tak, że ludzie poruszający się przy fotografowaniu nie staną się duchami i będą normalnie widoczni. Zdjęcie poniżej pokazuje właśnie taki przypadek.

Statyw zawsze jest problemem. Nie dość, że trzeba go nosić to jeszcze ustawianie go do każdego zdjęcia jest czasochłonne. Teoretycznie można sobie poradzić bez niego. Podobno Photoshop CS3 potrafi dopasować do HDR zdjęcia przesunięte czyli takie, jakie wyszłyby fotografując "z ręki". Jednak nigdy tego nie sprawdziłem z prostej przyczyny. Nie używam Photoshopa. Jak na moje potrzeby to zbyt duży wydatek i za mało jego możliwości bym wykorzystywał.
Drugim sposobem jest fotografowanie w formacie RAW. Można wtedy w komputerze zmienić naświetlenie i zapisać jedno zdjęcie w kilku wersjach. Osobiście jednak nie polecam tej metody. Efekty są mizerne. Jednak może się zdarzyć, że kiedyś znajomość tej techniki uratuje nam jakieś zdjęcie.




