Jak oceniasz stopień swojego zaawansowania w fotografii?
 
nowa prezentacja

Reklama

Prawda czasu, prawda ekranu, prawda... fotografii

Cuda, cuda... obrabiają
okładka National GeographicOd zawsze ogromne kontrowersje budziły fotograficzne montaże. Jedno z najsłynniejszych "oszustw" w dziejach fotografii to okładka National Geographic. Aby zdjęcie dobrze komponowało się w pionie, poprzesuwane zostały egipskie piramidy.


okładka National Geographic



Nie jestem zwolennikiem oszukiwania widzów. Zwłaszcza, gdy jest to robione w sposób, który nie daje szans na poznanie prawdy. Uważam, że fotografia powinna pokazywać prawdę. Czasami jednak montaże są oczywiste i tworzone z założeniem, że mają być nierealne. Rzadko robię takie rzeczy, ale czasami dla zabawy zdarza mi się coś zmontować.


fotografia - montaż



Dość znanym zabiegiem jest robienie czarno-białego zdjęcia i pozostawienie na nim jakiegoś kolorowego elementu. Chyba każdy widział romantyczny obrazek pary młodych ludzi zrobiony w odcieniach szarości, z którego bije czerwień róży trzymanej przez kobietę. To bardzo fajny efekt, ale róża wydaje mi się już mocno oklepana. Znalazłem dla tego efektu nieco inne zastosowania.


fotografia - morze


fotografia - maluch



Oglądając takie zdjęcia nikt nie ma wątpliwości, że rzeczywistość na nich jest naciągana. Ale trudno tu mówić o oszukiwaniu widza. To po prostu zabieg, który ma wyolbrzymić wrażenie, temat lub zwyczajnie bardziej przyciągnąć wzrok. Podobny skutek daje przecież ustawienie ostrości tak, żeby wyraźny był tylko interesujący nas obiekt.


fotografia - wspinaczka



Istnieją również zdjęcia, które mimo, że wyglądają trochę nierealnie, są jak najbardziej prawdziwe. Wyrobiony fotograf często zauważa w otoczeniu rzeczy, które na co dzień przeciętnym obywatelom nie rzucają się w oczy. Chyba właśnie taka umiejętność czyni fotografów dobrymi.

Zdjęcie tramwaju kilkakrotnie było brane za montaż. Powstało ono gdy robiłem swój pierwszy tematyczny materiał dla agencji fotograficznej. Tematem była komunikacja miejska i spędziłem sporo czasu jeżdżąc z aparatem różnymi środkami transportu. Czekając na zaniedbanym przystanku tramwajowym zauważyłem, że naklejka informacyjna na szybie spotkała się z jakimś nieudolnym "kolekcjonerem". W miejscu po wyrwanym fragmencie pod odpowiednim kątem widać było torowisko. Wystarczyło odpowiednio ustawić ostrość i poczekać na poruszający się po szynach pojazd.


fotografia - tramwaj



Te znaki drogowe zawsze robiły furorę wśród znajomych. Zdjęcie zrobione w słabych warunkach oświetleniowych, ale najistotniejszy był kąt pod jakim uchwyciłem strzałki. Mimo, że to wygląda absurdalnie, to jednak znaki były ustawione prawidłowo. Układ jezdni pozwolił jednak na pokazanie znaków właśnie tak.


fotografia - znaki



Swoją drogą muszę tam wrócić kiedyś w ładniejszą pogodę. To stare zdjęcie, ale myślę, że układ dróg pozostał nie zmieniony i uda mi się znaki uchwycić w lepszym oświetleniu.

Dyskusja o etyczności przerabianych zdjęć będzie trwała zawsze. Nie wierzę, żeby tabloidy zaprzestały montowania zdjęć w celu tworzenia zmyślonych sensacji dla podniesienia sprzedaży. A jeszcze bardziej nie wierzę w to, że kiedyś przestanie się komputerowo poprawiać urodę modelek. Jak ktoś jeszcze nie wie, jak to się robi, to proszę bardzo.





Mówiąc o cyfrowych oszustwach można by zahaczyć również o temat obróbki zdjęć, ale to sobie zostawię na inną okazję.
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież